Wieeeelu graczy zastanawia sięnad tym pytaniem.. rozwiązań może być wiele. Pierwszym, które pewnie przychodzi do głowy jest „będę grał dzień i noc aż się nie wybiję !!!”. Teoretycznie rozwiązanie „najlepsze” (najskuteczniejsze) ale postawmy sobie bardzo ważne pytanie – chcemy mieć jakieś życie prywatne czy też stawiamy na życie z Tibią? Nie polecam tego drugiego, definitywnie.
Ale to tylko jedna z opcji. Drugą opcją może być sharowanie konta.. czyli umawiamy się ze znajomym (w razie wybierania takiej opcji polecam znajomego z RL, najlepiej takiego, któremu ufamy w 100% lub jest mniejszy i cipkowaty, że możemy go w razie czego zniszczyć), że gramy na zmianę i wbijamy duuużo lvli. Minusy? No, oczywiście możemy dostać bana (chociaż mało prawdopodobne).
Jeszcze kilka minusów się znajdzie.. największy to moim zdaniem fakt, że postać nigdy nie będzie w stu procentach nasza.. czyli nie możemy jej sprzedać, wplątać się w wojnę czy cokolwiek innego bez zgody współwłaściciela.. a przy sprzedaży oczywiście połowa pieniędzy powinna znaleźć się w jego kieszeni.Dodatkowo irytującym faktem jest to, że czasami zalogujemy się, a tam postać ma kilka lvli mniej, bez ekwipunku itd.. na przykład kolega zginął gdzieś na respie, poszedł po ciało, zginął znowu, potem coś jeszcze się stało i odechciało mu się grać.. nawet nie raczył znów uzbroić naszej postaci, wyciągnąć z depot potrzebne itemy czy złoto. Irytujące, szczególnie, że zdajemy sobie sprawę, że nasze kilka godzin pracy poszło w pizdu bo jakiś człowiek popełnił błąd/błędy. No ale cóż.. tak to już jest.
A jakie są największe plusy? Przede wszystkim chyba szybkie wbicie lvla.. chociaż w tym najfajniejsze jest to, że zalogujemy się powiedzmy o 15, i okazuje się, że nasz współwłaściciel postaci grał pół nocy i cały ranek, wbijając nam całą masę doświadczenia i zdobywając dużo żłota. Wtedy automatycznie wpada nam na buźkę uśmieszek świadczący o zadowoleniu z zaistniałem sytuacji.. czyli odwrotność do padania i wylogowania się naszego ziomka. Jednak jest jeszcze jeden sposób na szybkie wybicie się z lvlem na top servera.. jest to używanie cavebota do expienia. Nie potrzebujemy żadnego kolegi, nie musimy spędzać nad Tibią 20 godzin dziennie.
Po prostu komputer musi być włączony jak najczęściej, a bot już załatwi resztę za nas. Plusy i minusy? Plusem oczywiście jest to, że nie musimy praktycznie w ogóle zaglądać do postaci.. w dzisiejszych czasach caveboty są tak zaawansowane, że nasza postać, gdy już nie będzie mogła nic unieść automatycznie wróci do depot, odłoży wybrane przez nas wcześniej przedmioty/złoto do skrzynki po czym grzecznie wróci do expowiska, zaczynając proces od początku. Nie jestem programistą, ale znajomy przerobił sobie bota, dodając dodatkową opcję.. automatyczne logowanie po save servera. Teraz widziałem już w botach takie rzeczy, ale szczerze mówiąc wolałbym raczej nie wpisywać hasła do programu, szczególnie jeżeli nie muszę. W każdym razie z tym kolegom.. no cóż, to było w wakacje, akurat wyjeżdżaliśmy nad morze.
Jego knight na lvlu 32 został zostawiony na bocie na rotwormach w piątek koło 9 rano (tuż po save), wyjechaliśmy nad morze na tydzień. Gdy wróciliśmy postać miała 49 lvl, skille wskoczyły kilka razy (nie pamiętam już z jakiego na jaki :D) a złota zarobił ponad 200 tysięcy. Co jak co, ale po takim czymś byłbym chyba wniebowzięty.. tyle pracy dla człowieka załatwił bot w przeciągu tygodnia.. Niesamowite wrażenie, nieprawdaż? Szczerze mówiąc właśnie po tej sytuacji zacząłem botować.. a robiłem to bardzo często i nie przejmowałem się niczym, łącznie z game masterami.
Jest jednak kilka minusów botowania..a mianowicie game masterzy raczej nie będą tolerowali botowania, to się nigdy nie stanie.. szansa, że akurat do nas doleci game master może i jest mała, jednak im dłużej botujemy tym większe jest prawdopodobieństwo.