Podstawowe informacje
XI Panczenlama Gedhun Czokji Nima
Panczenlama jest uznawany za jedną z najważniejszych postaci religijnych Tybetu. W celu narzucenia kontroli na religię w Tybecie w 1995 r. chińskie władze porwały Genduna Czokji Nimę i jego rodzinę. Nastąpiło to w kilka dni po tym, jak Gendun został rozpoznany przez Dalajlamę jako XI Panczenlama. Pomimo powtarzających się apeli o potwierdzenie jego stanu zdrowia, żadna organizacja międzynarodowa nie uzyskała kontaktu z Gendunem Czokji Nimą ani z jego rodziną. Do dziś ich stan i miejsce pobytu pozostają nieznane.
Działania chińskiej propagandy
Podejrzenia, że Panczenlama został porwany przez władze Chin, zostały potwierdzone w 1996 roku, kiedy chiński rząd poinformował Komitet Praw Dziecka ONZ, że chłopiec i jego rodzina znajdują się pod jego „ochroną”.
Od tego czasu pojawiały się sprzeczne raporty dotyczące miejsca pobytu jego i jego rodziny – Deczen Czoedron i Konczong Phuntsok. W 1999 r. pogłoski na temat rzekomej śmierci chłopca w więzieniu w prowincji Gansu zmusiły Pekin do poinformowania, że jest on „nietknięty” i żyje wraz z rodziną. Dziś mówi się, że jest przetrzymywany w Pekinie. Obawy budzi fakt, że prawdopodobnie poddawany jest indoktrynacji przez urzędników, którzy użyją chłopca do wsparcia chińskiej polityki w Tybecie. Władze konsekwentnie odmawiały kontaktu z chłopcem wszelkim organizacjom, instytucjom i delegacjom rządów i parlamentów, zasłaniając się prawem do prywatności i wolą jego rodziców.
Obecnie Panczenlama pozostaje w areszcie od 12 lat. Jedyne znane zdjęcie chłopca zostało zrobione w 1995 roku, gdy miał 6 lat. Jeśli wciąż żyje, 25 kwietnia 2007 r. Gendun Czokji Nima skończy 18 lat. Od tego momentu, wedle prawa chińskiego i międzynarodowego, nie będzie dłużej traktowany jako dziecko. Powinien zatem mieć prawo wypowiadać się we własnym imieniu.
Ograniczanie wolności religii w Tybecie
„Według tybetańskiej tradycji, rozpoznanie zarówno Dalajlamy, jak i Panczenlamy, musi następować za obopólną zgodą,” – takie stanowisko poprzedniego, X Panczenlamy, cytowały oficjalne chińskie gazety.
W celu osłabienia wpływów Dalajlamy w Tybecie, w listopadzie 1995 r., ateistyczne władze Chin nominowały i wybrały innego chłopca, i ogłosiły go XI Panczenlamą. Jednak wybrany przez rząd chłopiec nie uzyskał akceptacji Tybetańczyków. Obaj chłopcy są ofiarami chińskich działań mających na celu zdominowanie i poddanie kontroli Tybetańczyków, ich religii i kultury.
Według Dalajlamy chińskie porwanie Panczenlamy w 1995 r. jest „próbą generalną” do tego, co wydarzy się po jego śmierci. W 2003 r. Dalajlama powtórzył, że odrodzi się w demokratycznym państwie: „postawiłem sprawę jasno, że następny Dalajlama urodzi się w wolnym kraju. Myślę, że Tybetańczycy zaakceptują to – nie będą chcieli uznać chłopca wybranego przez Chińczyków”.