Maszyna do szycia

W dzisiejszych czasach, wydawać by się mogło, że maszyna do szycia to jedno z prostszych urządzeń. Każdy praktycznie wie jak działa i wygląda. Nasze babcie często mają taka na strychu, bądź w piwnicy. Patrząc na urządzenia, które są wynajdowane współcześnie maszyna do szycia może zostać zbagatelizowana. Jednak kiedy przyjrzymy się jej historii i temu, jak ciężko pracowali nad nią wynalazcy, możemy zauważyć, że to lata ciężki prób doprowadziły do tego, że to urządzenie jest dziś tak powszechne. (więcej…)

czytaj więcej

Singer – maszyna do szycia

Maszyna do Szycia Singer, jest jednym z najbardziej popularnych typów maszyn do szycia. Produkowana i używana do dziś. Innowacją, która została wprowadzona w maszynie do szycia typu Singer, to stopka przytrzymująca materiał i przyciskająca go tak, aby się podczas szycia nie przesuwał. Singer- wynalazca maszyny do szycia zmodyfikował jednak tylko pomysł swoich poprzedników czyli Thimonniera i Hunta, którzy opracowali wcześniejszą maszynę do szycia. Cofamy się w historii ich powstawania.

Maszyna do szycia zaprojektowana przez Hunta i Thimonniera, była wynalazkiem z XIX wieku.

Jej głównymi cechami było to, że jako pierwsza wprowadziła ona do szycia ścieg dwustronny- czyli zszyte ze sobą zrębki materiału mogły być oglądane z obu stron. Jej poprzedniczka robiła ścieg jednostronny, czyli materiał z jednej strony wyglądał dobrze, wręcz doskonale, natomiast „wywrócony na stronę lewą” był nieestetyczny i widać było niedoskonałości ściegu.

sewing-machine-324804_640

Kolejnym pomysłem, który został wprowadzony przez Hunta i Thimonniera do maszyny do szycia (http://www.husqvarna-viking.pl/) wcześniejszego typu było to, że szef był podwójny. Dzięki niemu materiał nie rozpadał się w rękach, tylko mocno się trzymał. Ta XIX wieczna maszyna rzeczywiście mogła zasługiwać już na miano „pomocnika krawca”.

Jednak, żeby nie było tak kolorowo, posiadała swoje wady. Jej głównym problemem było to, że nitka ciągle wypadała z oczka igły co powodowało zatrzymanie pracy i długą walkę z nawlekaniem jej ponownie. To w maszynie do szycia Hunta i Thimonniera zostało rozwiązane przez dreźnieńskiego wynalazcę. Skupił się on nie na ściegach i szwach, a na igle. Dopracował ją tak, aby nie było ciągłych problemów z wypadaniem nici z oczka.

Niestety, poplątanie nici jest nieuniknione, czasie i do tej pory tak się zdarza. Ani maszyny ani człowiek nie są nie omylni, dlatego nadal dochodzi nieraz do frustrujących supełków, jednak dzięki niemieckiemu wynalazcy jest ich zdecydowanie mniej.

A teraz przenosimy się do samego początku.

Prototypu prototypów. Pierwsza maszyna do szycia powstała we Francji, w wieku XVII. Jej wynalazca bazował przy jej konstruowaniu na obserwacjach ludzi zajmujących się szyciem ubrań. Postanowił odtworzyć dokładny bieg ręki krawca, tylko wprowadzić go do maszyny do szycia. Wyglądała ona podobnie do obecnych. Miała jedno ramię i korbę z boku. Jednak te obserwacje i przeniesienie ich do urządzeń technicznych nie spowodowały rewolucji. Ścieg tej pierwszej maszyny był słaby i szybko się pruł, przede wszystkim dlatego,że był pojedynczy.

Poza tym jak było wspomniane, nie był on szwem dwustronnym, prezentującym się z każdej strony estetycznie. Mimo tego, wynalazca postanowił zrobić z tego biznes. Maszyny do szycia jego konstrukcji trafiły do sprzedaży. Niedługo później otworzył własną fabrykę pod Paryżem. Niestety, nie funkcjonowała ona zbyt długo. Już parę lat po jej otwarciu wybuchł w niej ogromny pożar. Wszystkie maszyny do produkcji urządzeń, o których mowa spłonęły, a fabryki nie opłacało się już odbudowywać. Podobno spalili ją miejscowi krawcy, którzy pozbawieni zostali wielu zleceń. Podobno. Prawda nigdy nie wyszła na jaw.

czytaj więcej